Relacje z podróży - Europa
Zwykły Spacer do Szczyrzyca
Wiktor Głowacki 2011-05-05 Galeria
Europa, Polska, Beskid Wyspowy/Pogórze Wiśnickie

Wrażenia z zimowych wycieczek skłoniły mnie do opisania spaceru z Dąbia do Szczyrzyca. Obie miejscowości są położone nad niepozorną rzeczką Stradomką. Odległość między nimi wynosi ok. 8 km. Kilka minut wystarczy by tę trasę przejechać. Dwie godziny wystarczą by ją spokojnie przejść. Ale żeby poznać jej walory potrzeba całego dnia.
Przełom Stradomki
Proponuję rozpocząć spacer od skrzyżowania dróg w Dąbiu. Dalej na południe potok Stradomka tworzy przełom pomiędzy pasmem Cietnia-Grodziska (na zachodzie) a wzniesieniami Pogórza Wiśnickiego (na wschodzie). Wędrówka w górę Stradomki pozwala podziwiać wąski zalesiony odcinek doliny z licznymi odsłonięciami skalnymi (głównie piaskowce płaszczowiny śląskiej) na zboczach i progami skalnymi w korycie. Uroczą, choć nietrwałą ciekawostką są zamarzające zimą wodospady. Trudno jednak kontynuować spacer wzdłuż potoku, bo po prawej stronie widać górę Grodzisko. Dominujący nad doliną stożkowy wierzchołek wygląda na tyle intrygująco, że wcześniej czy później trzeba skręcić w prawo i wspiąć się na szczyt korzystając z jednej z wielu ścieżek wiodących przez bukowy las.
Grodzisko (618 m npm)
Najdalej na północ położone wzniesienie Beskidu Wyspowego zawdzięcza swoją nazwę nie tylko kształtowi wierzchołka, ale i pozostałościom grodu, który istniał tu w zamierzchłej przeszłości. Już w V w n.e. istniał tu gród zamieszkały przez ludność kultury łużyckiej. We wczesnym średniowieczu istniała tu jedna z głównych warowni ziemi krakowskiej. Zniszczony pod koniec XIII w po najeździe tatarskim gród nie został już odbudowany. Zarośnięte bukowym lasem, pokryte ściółka leśną fragmenty kamiennych wałów są jednak wciąż widoczne. Na samym szczycie znajduje się symboliczna mogiła partyzantów. Ze szczytu niebieski szlak prowadzi w kierunku południowym, a wkrótce w lewo odgałęzia się szlak czarny, który prowadzi do Diabelskiego Kamienia.
Diabelski Kamień
Jest to oryginalna forma skalna zbudowana z piaskowca ciężkowickiego. Ma ona ok. 55 m długości, 12 m szerokości i 17-25 m wysokości. Skała ta znajduje się na lewym zboczu doliny Stradomki ponad szosą w dnie doliny. Zbocze jest zalesione, więc skała nie jest widoczna z drogi. Natomiast od strony zachodniej, na granicy łąki i lasu wznosi się wysoką, na znacznej długości przewieszoną ścianą skalną. Po wschodniej stronie Diabelskiego Kamienia znajduje się pustelnia i niewielka kaplica. Jeszcze niedawno mieszkał tu pustelnik z klasztoru w Szczyrzycu. Z Diabelskiego Kamienia schodzi się do doliny Stradomki w okolicach górnego krańca przełomu. Potok skręca tu pod prawe zbocze doliny. Z daleka widoczne jest nadrzeczne osuwisko powstałe na zboczu pokrytym luźnymi utworami zwietrzelinowymi. Miłośnicy geologii mogą podejść bliżej by zobaczyć ponadto odsłonięcia cienkoławicowych piaskowców i łupków na lewym brzegu, wychodnie łupków w samym korycie i założone na wychodniach piaskowców kaskady potoku uchodzącego do Stradomki zaraz poniżej urwiska. Pozostałe osoby mogą spokojnie udać się w kierunku południowym, szosą do Szczyrzyca.
Szczyrzyc
Miejscowość ta znana jest głównie, jako siedziba opactwa OO. Cystersów. Założone w 1234 roku było nie tylko miejscem kultu religijnego, ale również silnym ośrodkiem gospodarczym. Jest nim nadal, o czym łatwo się przekonać wchodząc do miejscowości od północy. Pierwsze napotkane budynki należące do klasztoru to zabudowania gospodarstwa rolnego, w którym cystersi prowadzą hodowlę bydła rasy polskiej czerwonej. Już sam widok stada krów jest swoistą atrakcją, bo dziś w okolicach Krakowa krowy widuje się nader rzadko. Idąc dalej dochodzimy do XVII-wiecznego kościoła i budynków klasztoru. W kościele znajduje się obraz MB Szczyrzyckiej koronowany w 1938 roku przez arcybiskupa Adama Stefana Sapiehę. W jednym z budynków klasztoru znajduje się muzeum o nader różnorodnych zbiorach. Oprócz sztuki sakralnej znajduje się tu bogata kolekcja militariów, szczyrzyckie stroje ludowe, kolekcja minerałów i wiele innych eksponatów. Wśród nich i te, które dokumentują historię miejscowego browarnictwa. Sam browar cysterski już dziś nie działa, choć jego budynek jest odnowiony. Natomiast tradycję browarniczą przejął mini-browar działający przy miejscowej restauracji. Tu właśnie proponuję pożywić się po zakończonej wycieczce.

Relacje z podróży 
