Geoturystyka

Relacje z podróży - Europa

Geoturystyka dla zmotoryzowanych... czyli Trasa Transfogarska

÷Rumunia, Fogarasze

07min Podróżując po Rumunii, nie można ominąć jednej z jej głównych atrakcji – jaką jest trasa Transfogarska. Ta niezwykle kręta droga prowadzi z miejscowości Sibiu do Piteşti przez najwyższe rumuńskie góry – Fogarasze, łącząc ze sobą dwa regiony: Transylwanię i Wallachię.  Położona jest między najwyższymi szczytami Fogaraszów:  Moldoveanu (2544m n.p.m.) i Negoiu (2535m n.p.m.), wznosząc się tym samym na wysokość 2034m n.p.m. (Bâlea Lac).

O geologii słów parę…

Góry Fogaraskie to najbardziej wysunięty na wschód, wchodzący w skład Karpat Południowych, łańcuch górski  o rozciągłości E-W i długości około 67km.  Budują je głównie skały mezo- i kata metamorficzne. Są to w przeważającej części paragnejsy i łupki krystaliczne, ale występują tu także marmury, rekrystalizowane dolomity, gnejsy oczkowe czy migmatyty.

W plejstocenie około 20% powierzchni Fogaraszy pokryte było lodowcami górskimi, które nadały im dzisiejszy, typowo alpejski, charakter i pozostawiły po sobie szereg form polodowcowych. Lodowce schodziły najniżej do około 1100m n.p.m., o czym świadczą odnalezione na tej wysokości moreny czołowe. W ostatnich fazach deglacjacji lodowce przekształciły się w lodowce gruzowe, których fosylne formy możemy oglądać po dziś dzień.

20min

Górna część polodowcowej, U – kształtnej doliny, o szeroki i płaskim dnie, w której mieści się północna część trasy, ma długość około 2,6km i kończy się kilkudziesięciometrowym progiem skalnym, na którym znajduje się wodospad – Cascada Balea o wysokości około 60m. Za progiem dolina ma już charakter V-kształtny, jej ściany są strome a dno – bardzo wąskie. Na tej podstawie możemy określić, że czoło lodowca najdalej sięgało do wspomnianego progu skalnego. Pole firnowe zapewne znajdowało się w miejscu obecnego kotła polodowcowego, którego dno wypełnia jezioro Balea Lac (2034m n.p.m.) o powierzchni 4,65ha i maksymalnej głębokości 11,35m. Na progu zamykającym kocioł znajduje się kilka wzgórz mutonowych, jednakże ich progi proksymalne i dystalne nie są już dobrze widoczne, gdyż zostały mocno przekształcone przez człowieka. W części doliny, pomiędzy progiem zamykającym kocioł a wodospadem, nie znajdziemy już form polodowcowych, ponieważ budowa drogi zatarła wszelkie ślady działalności lodowca.

Opis trasy

Trasa Transfogarska zbudowana została w latach 1970 – 1974 na polecenie ówczesnego dyktatora Rumunii – Nicolae Ceauşescu. Miała ona zapewnić szybkie połączenie między północą a  południem na wypadek ewentualnej agresji ze strony sowieckiej, a także pokazać światu możliwości techniczne Rumunii. W trakcie prac pojawił się jednak pomysł, aby trasa ta stała się drogą krajową o dwóch pasach ruchu. W jej budowie uczestniczyli głównie żołnierze, i niestety w trakcie prowadzonych prac zginęło, według różnych źródeł, od 12 do 40 osób. Do jej budowy zużyto około 6 milionów kilogramów dynamitu, głównie po północnej stronie. W 1974 roku trasę tę oddano do użytku jako drogę tłuczniową, ale już sześć lat później została ona w całości pokryta asfaltem. Obecnie można z powodzeniem pokonywać całą długość trasy od 15 czerwca do 15 września (z uwagi na warunki pogodowe). Dodatkową atrakcją jest fakt, że od północnej części kursuje kolejka linowa prowadząca centralną częścią kotła polodowcowego na najwyższy jej punkt.

08min Trasę tę najlepiej pokonywać z północy na południe, podróż dostarcza wówczas niesamowite widoki. Główna część bardzo krętej trasy zaczyna się na wysokości około 640m n.p.m. przy ostatnich pensjonatach znajdujących się w miejscowości Cartisoara i ciągnie się na długości 82,5km (track GPS). Przeważają zakręty o 180º o znacznym przewyższeniu. W związku z powyższym należy zachować dużą ostrożność podczas jazdy, ponieważ rumuńscy kierowcy uwielbiają ścinać zakręty, niezależnie czy widzą kogoś nadjeżdżającego z przeciwka, czy też nie. Wyprzedzanie na trasie nie jest niemożliwe, jednakże należy robić to bardzo szybko ze względu na ograniczoną widoczność. Jako że trasa jest dużą atrakcją turystyczną, jeżdżą nią autokary, które na zakrętach (w większości niezabezpieczonych barierkami) zajmują zazwyczaj 2 pasy, skutecznie podnosząc tym samym poziom adrenaliny u innych kierowców.

Po północnej stronie znajduje się wiele miejsc, gdzie można się zatrzymać i cieszyć oczy widokami, po stronie południowej jest ich zdecydowanie mniej a i widoki są mniej ciekawe. Początkowo trasa wiedzie, wspomnianą wcześniej, V-kształtną doliną, następnie mija wodospad – Cascada Balea i za progiem skalnym wiedzie doliną U-kształtną.  W najwyższym punkcie, zaraz przed tunelem liczącym około 500m długości (jadąc z północy), znajduje się parking (3 leje za cały dzień czyli około 3,6zł) oraz trzy schroniska w niedużej odległości od siebie, a także  jezioro Balea Lac. Warto zatrzymać się tutaj i wyjść na mutonowe wzgórze, aby zobaczyć trasę w pełnej okazałości.  Można również wybrać się na krótką wycieczkę na grań. Szlaki oznaczone są dość dobrze, jednakże znaki różnią się od tych stosowanych w Polsce. Widoki z grani są przepiękne, pod warunkiem ze trafimy na dobrą pogodę. Szereg form polodowcowych, takich jak kotły polodowcowe nierzadko kilkustopniowe, U-kształtne doliny, jeziorka polodowcowe, fosylne formy lodowców gruzowych czy wały morenowe, widać jak na dłoni.

12min Po przejeździe przez tunel znajdziemy się na południowej części drogi, gdzie zdarza się, że kierowcy natrafiają na żywe przeszkody  – przepiękne dzikie konie, zupełnie nieprzejmujące się wywołanym zamieszaniem. Bądź co bądź są jednak dodatkową „atrakcją” dla turystów. Na trasie można spotkać również stada pasących się owiec. Ponadto dość popularne po południowej stronie trasy jest biwakowanie, głównie przez rumuńskich turystów, na każdym wolnym skrawku ziemi. U wylotu trasy Transfogarskiej po stronie południowej znajduje się gigantyczna zapora na rzece Arges, która również stanowi nie lada atrakcję. Zaraz za nią, po przekroczeniu tunelu warto zatrzymać się na moment – w niewielkiej odległości widać wzgórze z ruinami Cetatea Poienari -  prawdziwego zamku słynnego Draculii – ale to już materiał na zupełnie inną opowieść…


Tekst opracowany został na podstawie przewodnika „Rumunia” - Pascal 2007, http://en.wikipedia.org/wiki/Transfăgărăşan oraz własnych obserwacji.


okl_04mala