Geoturystyka

Relacje z podróży - Europa

Trzy przełomy za jedne 17 zł.

÷Polska, Beskid Mały

Wprowadzenie

Osobliwości budowy geologicznej okolic Andrychowa są znane od dawna. Pomiędzy osady płaszczowin podśląskiej i śląskiej został tu wciśnięty porwak tektoniczny. Budują go utwory należące do serii Skałek Andrychowskich różniące się znacznie od dość monotonnych osadów fliszu beskidzkiego. Tak, więc wśród piaskowców i łupków budujących piętrzący się na południe od Andrychowa Beskid Mały pojawiają się tu także wapienie gnejsy i mylonity. Tak się jednak złożyło, że opisywane w literaturze naukowej odsłonięcia tych skał są coraz trudniejsze do odszukania w związku z zarastaniem nieczynnych wyrobisk i nieużytków. Za to działalność erozyjna potoków spływających z Beskidu Małego sprawiła, że obok siebie powstały trzy przełomy potoków o zupełnie różnej scenerii.  Nie otrzymały one wspólnej nazwy, jak choćby ogólnie znane „Dolinki Podkrakowskie”, ale jeden krótki, listopadowy dzień wystarczy w zupełności, aby bez większego wysiłku obejrzeć je wszystkie.

mapka

1 Przełom Choczenki znajduje się pomiędzy miejscowościami Chocznia i Kaczyna. Doszedłem tu z przystanku autobusowego na granicy Choczni i Inwałdu przy trasie Kraków - Bielsko-Biała. Przełom ten rozcina krawędź Beskidu Małego głęboką doliną. Różnica wysokości pomiędzy dnem doliny Choczenki a wznoszącym się na wschód od niej wierzchołkiem Bliźniaków przekracza 100 m. Zbocza przełomu porastają bukowe lasy. Miłośnicy geologii mogą podziwiać znajdujące się na prawym zboczu rozległe odsłonięcia warstw lgockich płaszczowiny śląskiej. Częściowo są one naturalne, ale w większości są pozostałością po kamieniołomie. Ponadto w korycie Choczenki występują progi skalne zbudowane z tych samych utworów.

Idąc w górę potoku doszedłem do żółtego szlaku turystycznego. W kierunku zachodnim szlak ten prowadzi zalesionym grzbietem Wapienicy do skrzyżowania szlaków w miejscu zwanym Panienka. Tu obok kapliczek znajduje się miejsce odpoczynku. Od tego skrzyżowania już bez szlaku zeszedłem do miejscowości Zagórnik. Dolna część tej wsi leży w dolinie rzeki Wieprzówki.  Schodząc główną drogą Zagórnika, w miejscu, gdzie skręca ona ostro w prawo należy pójść w lewo, aby między zabudowaniami dojść do koryta Wieprzówki i do następnego przełomu.

2 Przełom Wieprzówki. Dolina Wieprzówki sama może być celem kilku oddzielnych wycieczek, czy to ze względu na ostoje rzadkich gatunków ptactwa w dolnym biegu, czy to ze względu na górski krajobraz Beskidu Małego w jej części źródłowej. W środkowej części doliny, na pograniczu Zagórnika i Sułkowic, Wieprzówka tworzy krótki przełom przez warstwy łupków wierzowskich. Niepowtarzalną scenerię tego zakątka tworzą ciemne, prawie czarne wychodnie łupków, z którymi kontrastuje biel spienionej wody oraz jasne powierzchnie przełamów pokryte kalcytem.  Najbardziej efektownie przełom wygląda wczesną wiosną, kiedy wody Wieprzówki wzbierają wskutek topnienia śniegu w górach, a rozwijająca się roślinność wzbogaca kolorystykę świeżą zielenią, ale jeszcze nie zasłania skalnego otoczenia.

Warto wiedzieć, że, o ile łupki wierzowskie są wieku kredowego, o tyle sam przełom Wieprzówki w swym obecnym kształcie powstał w ciągu ostatnich kilkudziesięciu lat w wyniku kolejnych gwałtownych wezbrań Wieprzówki i odsłaniania głębszego podłoża spod zalegających w dolinie aluwiów. Znamienne, że w wydanym w 1979 roku przewodniku geologicznym „Karpaty Fliszowe Między Olzą a Dunajcem” R. Unrug opisuje szczegółowo trasę wycieczki geologicznej w okolicach Andrychowa, ale nic nie wspomina o przełomie Wieprzówki , choć zwraca uwagę na inne odsłonięcia łupków wierzowskich na skarpach drogowych.

Z przełomu Wieprzówki  udałem się najpierw szosą w kierunku Andrychowa. Następnie przed mostem na Wieprzówce skręciłem ku zachodowi i bocznymi drogami podziwiając widoki na Złotą Górę i inne wzniesienia Beskidu Małego doszedłem do Targanic Dolnych do jeszcze jednego przełomu.

3 Przełom Targaniczanki znajduje się w Targanicach Dolnych praktycznie w opłotkach Andrychowa. Potok Targaniczanka, który uchodzi do Wieprzówki już w Andrychowie napotyka tu fragment wspomnianego porwaka tektonicznego zbudowany z wapieni wchodzących w skład serii Skałek Andrychowskich. Skały wapienne odsłaniają się na lewym wysokim brzegu potoku. Wychodnie wapieni występują także w korycie potoku. Częściowo wystają ponad wodę, a częściowo widoczne są w dnie potoku pod wodą. Przy sprzyjającej słonecznej pogodzie woda nad wapieniami ma charakterystyczny szmaragdowy odcień.  Przełom Targaniczanki przez wapienie jest bardzo krótki, toteż jego obejrzenie nie zabrało mi dużo czasu i niebawem szosą wiodącą z przełęczy Kocierskiej doszedłem do Andrychowa. Tutaj zakończyłem pieszą część wycieczki i jednym z licznych busów wróciłem do Krakowa.

Informacje Praktyczne

Podana w tytule kwota to cena przejazdu busem z Krakowa do przystanku na granicy Choczni i Inwałdu (8zł) oraz z Andrychowa do Krakowa (9zł).  O ile wiem jadąc pociągiem można wydać na przejazd jeszcze mniej.  Oczywiście, dla mieszkańców Kalwarii Zebrzydowskiej, Wadowic czy Kęt, koszt dojazdu jest znacznie mniejszy, a dla Andrychowian wycieczka taka jest zupełnie bezpłatna. Tak czy inaczej trudno o korzystniejszy stosunek ceny do wrażeń geoturystycznych.


okl_04mala